Vagabonda

Włóczysz się od człowieka do cienia, od wątpliwości do lęku, od rany do samotności? Żebrzesz o choćby jedno zauważenie. Czujesz, że paliwem życia jest bezwarunkowa miłość, ale jedziesz na rezerwie już wystarczająco długo, by nie czuć się kochanym w jakiejkolwiek sferze życia. Witaj w klubie.

[Słowa:]
Woła mnie, woła głos o słodyczy gron
Jak mogłam myśleć, że mnie przestał kochać ON
On nie będzie stał
Woła: „Gołąbko, w rozpadlinach skał!”
Niczym mu przepaści i najczarniejsze z grot, niczym ostre granie i noc wśród gór
Mówi do mnie wstań, mówi do mnie pójdź.
Pójdź, piękna ma, patrzę w Jego oczy a w nich ja…
​​
​Połóż mnie, tak jak pieczęć na Twym sercu, niech słyszę: „Miła ma…”
Nie puszczaj mnie, nie pozwól mi odejść, ten żar to ognia żar!

Lisie nory, nory moich kłamstw, moich zdrad
I ta włóczęga przy łąkach cudzych trzód
Jaskinie lwów, szczytu Hermonu chłód
Zdawały się być domem, ale czułam głód!

​Połóż mnie, tak jak pieczęć na Twym sercu, niech słyszę: „Miła ma…”
Nie puszczaj mnie, nie pozwól mi odejść, ten żar to ognie żar!

[Na podstawie:]
(Pnp 1,7)
O ty, którego miłuje dusza moja,
wskaż mi, gdzie pasiesz swe stada,
gdzie dajesz im spocząć w południe,
abym się nie błąkała
wśród stad twych towarzyszy.

(Pnp 2,15)
«Schwytajcie nam lisy,
małe lisy,
co pustoszą winnice,
bo w kwieciu są winnice nasze».

(Pnp 4,8)
Z Libanu przyjdź, oblubienico,
z Libanu przyjdź i zbliż się!
Zstąp ze szczytu Amany,
z wierzchołka Seniru i Hermonu,
z jaskiń lwów,
z gór lampartów

 

Najnowsze wpisy

Archiwa

Article Categories

  • Brak kategorii

Meta

cudwdolinie Opublikowane przez:

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.